11/16/2015
Jeśli tak właśnie myślisz, nie rób tego!
Bycie sobie samemu sterem i okrętem w życiu zawodowym posiada wiele minusów, o których zazwyczaj nie mówi się głośno.
Nikt nie chce mi wierzyć, kiedy mówię, że teraz pracuję ciężej niż na etacie. Ale niestety, kochani - życie freelancerki wcale nie składa się z leżenia, pachnienia i malowania paznokci.
Freelancer 101: Rzuć wszystko i zostań freelancerem
0 Komentarze
A może tak rzucić to wszystko i zostać freelancerem? Siedzieć w domu, mieć ciszę, spokój... W
końcu odpocząć i się zrelaksować.
Jeśli tak właśnie myślisz, nie rób tego!
Bycie sobie samemu sterem i okrętem w życiu zawodowym posiada wiele minusów, o których zazwyczaj nie mówi się głośno.
Freelancing to nie bułka z masłem
Nikt nie chce mi wierzyć, kiedy mówię, że teraz pracuję ciężej niż na etacie. Ale niestety, kochani - życie freelancerki wcale nie składa się z leżenia, pachnienia i malowania paznokci.
Pracując w korpo miałam swój, patrząc z dzisiejszej
perspektywy, wąski zakres obowiązków a nadgodziny zdarzały się rzadko. I te
wolne weekendy!
Dziś wszystko musze robić sama - jestem managerem,
asystentką, specjalistą od marketingu, księgową, handlowcem, windykatorem a w
przerwach sprzątaczką.
Klienci nie pchają się drzwiami i oknami
A szkoda... Jeśli chcesz mieć co włożyć do garnka, musisz
zabawić się w sales managera. Nie jest to proste zadanie, zwłaszcza na początku
kariery, kiedy nie posiadasz oszałamiającego portfolio zrealizowanych projetków
i przynajmniej kilku doskonałych referencji od zadowolonych klientów.
Dotarcie do potencjalnych zleceniodawców bez odpowiednich
znajmości i siatki kontaktów do niedawna było zmorą każdego freelancera. Na
szczęście coraz bardziej popularne stają się tzw. "online workplaces"
gdzie klienci publikują zlecenia i wybierają freelancerów wśród najlepszych
ofert.
Podobne serwisy to m.in. Upwork, PeoplePerHour czy choćby
rodzima Oferia - ta ostatnia jednak nie posiada zbyt wielu funkcjonalności i, co
najważniejsze, nie zapewnia nam ochrony płatności.
Sporym minusem tych serwisów jest ogromna konkurencja
czyli...
Freelancer Freelancerowi wilkiem
Swego czasu użytkownicy Odesk (dawny Upwork) postulowali
wprowadzenie nowej stawki godzinowej - "Bowl of rice" ("Miska Ryżu").
Wszystko przez freelancerów z takich krajów jak Indie, Filipiny czy Bangladesz,
którzy chętnie oferowali stawki w wysokości 10% stawki rynkowej.
Konkurencja cenowa jest plagą również w Polsce - wiele osób
jest gotowych pracować za ułamek zwyczajowej stawki dla branży. Na nasze
szczęście, nie posiadają one zazwyczaj doświadczenia/umiejętności/wiarygodności
dzięki czemu klienci coraz mniej chętnie wybierają oferty z najniższą ceną,
ponieważ zazwyczaj obarczone są one relatywnie wyższym stopniem ryzyka.
Niepłacący klienci
Aż 77% freelancerów w USA miało problemy z brakiem płatności
lub nieterminowymi płatnościami (FreelancersUnion). W Polsce średnio 22,5%
faktur nie jest opłacana w terminie (dane na drugi kwartał 2015). Niestety,
nikt nie prowadzi statystyk odnośnie polskich freelancerów - czyli głównie
jednoosobowych działalności oraz osób pracujących na umowie o dzieło.
Licz się z brakiem wsparcia i zrozumienia
"O, ale masz fajnie. Pewnie masz dużo czasu dla
siebie", "Cały dzień w domu siedzisz i zakupów nie zrobiłaś?", "Jesteś
zmęczona? Ja dziś byłam 8 godzin w pracy!" - oczywiście, a ja tak bardzo
się lenię, że nie wiem w co ręce włożyć :)
W polskim społeczeństwie nadal gloryfikowana jest praca na
etacie. Freelancerzy, jeśli kojarzą się w ogóle z czymkolwiek ,to przeważnie z
siedzącymi w domu leniami dostającymi pieniądze za "nicnierobienie". Walka
za stereotypami to sprawa ciężka, więc a w ciągu najbliższej dekady nie licz na
zrozumienie ze strony przyjaciół lub rodziny.
Na poprawienie humoru pociesz się faktem, że na pewno
zwyczajnie Ci zazdroszczą :)
Gra warta świeczki?
Dlaczego zatem w ogóle zostawać freelancerem? W końcu to
żywot pełen nieustającej udręki!
Cóż... Nie wszystko jest dla wszystkich.
Nie każdy odnajdzie się w realiach freelancingu, tak samo jak nie każdy zrobi to na etacie. Jeśli jednak wykażesz się determinacją, aby przezwyciężyć trudności związane z pierwszymi krokami jako freelancer i nauczysz się tolerować pewne cienie tej formy pracy, może okazać się ona o wiele bardziej satysfakcjonująca (również finansowo!) od ciepłej posadki w biurze.
O blaskach więcej w kolejnym poście.
Nie każdy odnajdzie się w realiach freelancingu, tak samo jak nie każdy zrobi to na etacie. Jeśli jednak wykażesz się determinacją, aby przezwyciężyć trudności związane z pierwszymi krokami jako freelancer i nauczysz się tolerować pewne cienie tej formy pracy, może okazać się ona o wiele bardziej satysfakcjonująca (również finansowo!) od ciepłej posadki w biurze.
O blaskach więcej w kolejnym poście.
Co jeszcze uważacie za minusy pracy freelancera?

